Ponad tysiąc pątników. Wierni dotarli na Jasną Górę
fot. Marcin Jarzembowski/Maja Dobosz
„Przybyliśmy do szkoły nadziei, by przy najlepszej# Pani Profesor odkryć miejsca uczenia się nadziei” – mówił w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej bp Krzysztof Włodarczyk. Ponad tysiąc pątników uczestniczyło 10 i 11 października w pielgrzymce diecezji bydgoskiej na Jasną Górę.
„Przyłóż dzisiaj ucho do serca Matki, a rękę do swojego serca i posłuchaj, poczuj, czy obydwa biją tak samo. Czy słyszysz w tym biciu serca miłość najlepszej Matki?” – pytał podczas Mszy św. o północy biskup bydgoski, mówiąc, że Maryja odpowiada: „Kocham Cię moja córko, kocham cię mój synu”. – To niepowtarzalna miłość. Oddajemy cześć Pani Jasnogórskiej, chcąc powiedzieć we wspólnocie, że Ją kochamy. Pielgrzymujemy do szczególnego miejsca, by nie tylko patrzeć w cudowne oblicze Maryi, ale także uczyć się od Niej, co znaczy trwać w Bożej obecności, by dziękować za Jej opiekę i prosić o dalsze wspomożenie – mówił bp Krzysztof Włodarczyk.
Obecnym na Jasnej Górze towarzyszyło w tym roku hasło: „Bądźmy Pielgrzymami Nadziei”. – Jakżeż piękne wezwanie otrzymałaś Maryjo od papieża Franciszka: „Matka Nadziei”. Kiedy Ojciec Święty umieścił w Litanii Loretańskiej wezwanie: „Maryjo – Matko Nadziei”, powiedział: „Maryja nie jest kobietą, która ulega przygnębieniu w obliczu niepewności życia. Nie. Nie pomstuje też na losy życia, często pokazujące swe wrogie oblicze. Maryja jest kobietą, która słucha, która przyjmuje życie takim, jakim nam się ono daje, z jego dniami szczęśliwymi, ale także z jego tragediami. Nie chcielibyśmy je napotkać, ale one są”. Tak, nie jesteśmy sierotami, mamy Matkę. Uczy nas Ona cnoty oczekiwania, cierpliwości, także gdy wszystko wydaje się bezsensowne. Ona zawsze ufa w tajemnicę Boga. Tak nam dzisiaj jest bliskie i potrzebne wezwanie: „Maryjo – Matko Nadziei” – dodał.
Biskup zaznaczył, że życie beznadziejne jest śmiertelne. To zaś, co wyrasta z nadziei chrześcijańskiej, ma sens i jest życiem wiecznym. – Nie da nam nadziei ani nauka, ani postęp, ani wolność, ani polityka. Człowiek potrzebuje nieskończonej perspektywy. Dlatego nie ma nadziei poza Bogiem – stwierdził, dodając, że diecezja bydgoska przybyła do szkoły nadziei, by przy najlepszej Pani Profesor odkryć „miejsca” uczenia się nadziei. – Pomaga nam w tym także papież Benedykt XVI, który wskazuje trzy owe miejsca – mówił, zwracając uwagę na modlitwę, działanie i cierpienie, przestrzeń „wprawiania się w nadziei”, jaką jest Sąd Ostateczny. – Do Ciebie, Matki nadziei i pocieszenia, zwracamy się ufnie w naszej modlitwie: Maryjo, Matko nadziei, bądź z nami na naszych drogach. Naucz nas głosić Boga żywego; pomóż dawać świadectwo Jezusowi, jedynemu Zbawcy; spraw, byśmy służyli bliźniemu, otwierali się na potrzebujących, wprowadzali pokój. Maryjo, daj nam Jezusa! Spraw, abyśmy za Nim szli i kochali Go! On jest nadzieją Kościoła, Europy i ludzkości – zakończył bp Krzysztof Włodarczyk.
Ksiądz kanonik Mirosław Pstrągowski, proboszcz parafii św. Łukasza Ewangelisty i św. Rity w Bydgoszczy, inicjator oraz koordynator pielgrzymki, wyjaśnił, że jej program, odzwierciedla ducha Roku Jubileuszowego w Kościele. – Został on przygotowany przez wspólnoty kościołów jubileuszowych diecezji. Będąc tu, modlimy się przede wszystkim o pokój, dar powołań kapłańskich i zakonnych dla naszego lokalnego Kościoła – powiedział.
Po powitaniu, uczestnicy spotkali się na wałach, by przeżyć Drogę Krzyżową w łączności z bł. Jerzym Popiełuszką. Rozważania poprowadził kustosz Sanktuarium Nowych Męczenników na bydgoskich Wyżynach, ks. prałat Józef Kubalewski. Potem rozpoczęła się pierwsza Msza św. przed wizerunkiem Królowej Polski. – Ty jesteś naszą Matką – pełną czułości, opieki i niezawodnej pomocy. W chwilach zwątpienia – prowadź, w czasie cierpienia – pociesz, gdy gubimy drogę – odnów naszą wiarę – podkreślał w homilii sekretarz ordynariusza diecezji, ks. Damian Pawlikowski. Następnie „pielgrzymi nadziei” stanęli na Apelu Jasnogórskim. – Przychodzimy, by dziękować Ci za ten święty czas tworzenia szczególnej wspólnoty. Bardzo zróżnicowanej, od tego centrum miejskiego, jakim jest Bydgoszcz, wraz z Twoją opieką Matki Pięknej Miłości, którą roztaczasz na krańce diecezji, aż po środowisko naszych rolników, sadowników i gospodarzy. Tych, którzy żyją w bliskości najstarszego sanktuarium w Polsce i pierwszego miejsca Twojego objawienia w 1079 roku w Górce – od stu lat pobytu Misjonarzy Świętej Rodziny – zwaną Górką Klasztorną – mówił podczas rozważań ks. Janusz Jezusek MSF.
Zwieńczeniem było czuwanie oraz Msza św. z zawierzeniem Pani Jasnogórskiej. – Przyjechałyśmy z Nakła nad Notecią – powiedziała Katarzyna Dobosz, modląca się z córką Mają. – Czujemy się diecezjanami, jedną rodziną, tworząc niezwykłą wspólnotę – dodała. – Przyjechaliśmy, by w Roku Jubileuszowym wspólnie się modlić o pokój na świecie, we własnych intencjach. Chcemy prosić Maryję, by błogosławiła – podkreśliła Wioletta Jaworska z parafii Świętego Krzyża w Bydgoszczy. – Pielgrzymuję, ponieważ mam bardzo ważną intencję. Głęboko wierzę, że zostanie ona wysłuchana, tak jak poprzednie prośby przedstawione Matce Bożej – dodała inna pątniczka. – Przywożę do Matki Bożej swoją codzienność, troski. To, co ja przeżywam, jak i moja rodzina. Dziękuję również za to, co jest piękne, daje radość – podsumował Janusz Sierszulski, który zasiadł przy organach w Kaplicy Cudownego Obrazu, a także poprowadził Chór Cantus Cordis, działający przy parafii Świętej Jadwigi Królowej w Bydgoszczy.
Pielgrzymka diecezji bydgoskiej na Jasną Górę odbywała się po raz czternasty.
Materiał: Marcin Jarzembowski / Diecezja Bydgoska
Autor nie wyraża zgody na komentowanie artykułu.
Galeria
Czytaj również
- Renowacja rowów melioracyjnych. Gmina Dobrcz podpisała umowę
- Wspaniały jubileusz Pani Ireny Radeckiej. Popłynęły życzenia z okazji 103. urodzin
- Mieszkańcy czekali na te zmiany. Gmina Dobrcz realizuje ważne inwestycje
- Fundusze dla młodych. Na kluby i zajęcia krawieckie
- Modernizacja szpitali w regionie. "Inwestujemy w nasze lecznice"
Lipiec 1943 roku na Wołyniu. Skutki pogromów
Rzeź dokonana na Polakach przez nacjonalistów# ukraińskich w lipcu 1943 r. w województwie wołyńskim to fragment trwającej kilka lat tzw. zbrodni wołyńskiej, uznawanej przez prawników i historyków za ludobójstwo. Ten jeden wybrany do opisu miesiąc stanowił jej apogeum. Przebieg i sposób dokonania zbrodni odzwierciedlał planowość, organizację i bezwzględność procesu depolonizacji ziem zamieszkanych wspólnie przez Polaków i Ukraińców.
(czytaj więcej)Nalewka z orzecha włoskiego. Eliksir zdrowia i smaku
Nalewka z orzecha włoskiego, znana też jako# orzechówka, to jedna z najbardziej cenionych nalewek w polskiej tradycji domowego przetwórstwa. Jej intensywny smak, ciemna barwa i lecznicze właściwości sprawiają, że gości w spiżarniach od pokoleń. To nie tylko pyszny trunek, ale również naturalny środek wspomagający trawienie i wzmacniający organizm.
(czytaj więcej)Sezon na jagody. Przygotuj słodkie dania
Lipiec to miesiąc, na który miłośnicy jagód #czekają cały rok. Choć najczęściej kojarzą się z tradycyjnymi jagodziankami, te niewielkie owoce mają znacznie więcej kulinarnych zastosowań. Doskonale sprawdzają się w deserach, śniadaniach i wypiekach, a ich intensywny smak sprawia, że nawet najprostsze danie nabiera wyjątkowego charakteru.
(czytaj więcej)Jak przetrwać upał? Skorzystaj z poradnika
Upał to stan pogody, gdy temperatura powietrza #przy powierzchni ziemi przekracza 30 st. C. W ciągu dnia, najwyższa temperatura występuje pomiędzy godziną 15 a 18, a nie jak się powszechnie sądzi - w południe, zaś największe promieniowanie UV notowane jest w godzinach 12 - 13.
(czytaj więcej)